25 listopada 2020

Essential Parfums (mini - recenzje pięciu zapachów marki)


Essential znaczy kluczowy, sprowadzony do samej podstawy, do esencji. Nie trudno się zatem domyślić, że marka Essential Parfums również ogranicza się do tego, co niezbędne. Nie inwestuje w rozbudowane reklamy i wyszukane w formie flakony, skupia się na tworzeniu nieprzesadzonych, naturalnie oddanych zapachów. Tak powstały minimalistyczne kompozycje, opakowane w minimalistyczne szkło, a wszystko to w myśl zasady: "prostota to najwyższe wyrafinowanie". Dziś przeprowadzę Was przez pięć zapachów marki Essential Parfums. Co łączy wszystkie te kompozycje? Szczerość wydźwięku (brak tu nut syntetycznych), oraz lekkość. Te zapachy są łatwo-lubialne, komfortowe w noszeniu, choć nie są banalne. Moim ulubieńcem jest Orange X Santal, ale to tylko moja subiektywna opinia, uważam natomiast, że każdy z tych zapachów ma coś ciekawego do zaoferowania. Przejdźmy zatem do szczegółowych opisów.

Discovery set marki Essential Parfums zawierający pięć próbek zapachowych.

Nice Bergamote to bergamotkowa rosa o kwaskowym posmaku i zielonkawym zabarwieniu, osadzona na jaśminowych płatkach. Otwarcie zapachu jest bardzo energizujące, wibrujące. W sercu bergamotka, za sprawą tonki, wysładza się odrobinę. Kobiecości dodaje tu subtelny akcent ylang-ylang. Klimat perfum jest soczysty, słoneczny, letni. Cytrusowy wydźwięk nie zanika wraz z rozwojem kompozycji, wręcz przeciwnie - nawet w bazie czuję jeszcze bergamotkowe iskierki. 

Nuty zapachowe: bergamotka, jaśmin, cedr, ylang-ylang, fasola tonka

Rose Magnetic to zapach róż, różowawych róż, w otoczeniu owoców. Grejpfrut dodaje tu subtelnej goryczki, a liczi odpowiada za rześkość i transparentność. Rose Magnetic wpada w tony herbaciane i konfiturowe, promienne. To róża "poranna", nie "wieczorna". Nie wiem, czy ta róża jest magnetyczna, na pewno jest odrobinę niepoważna - roześmiana i urocza - róża lekkoduch. W spisie nut zapachowych znajdziemy też miętę, ale ja jej nie wyczuwam. Uświadczam natomiast odrobiny piżma - baza odkrywa przed nami różę "wybieloną" piżmowym niuansem.

Nuty zapachowe: róża, liczi, grejpfrut, fasola tonka, wanilia, cedr, mięta

Orange X Santal to pomarańczowy soczek, niby kwaskowy, niby słodki (te dwa wrażenia przeplatają się ze sobą w równym stopniu), położony na gładkim i miękkim sandałowcu. Im "głębiej" w zapachu jesteśmy, tym więcej drzewności odkrywamy, choć zapach nie zyskuje przez to na ciężkości, a raczej na kremowości. W tle pobrzmiewa m.in. bazylia i mech dębowy, a to oznacza, że zapach jest podszyty z jednej strony aromatyczną, a z drugiej mszystą, zielenią. Wyczuwam tu też szczyptę korzenności. Orange X Santal to zapach... niezwykle błogi.

Nuty zapachowe: pomarańcza, drzewo sandałowe, bazylia, mech dębowy, cyprys

Mon Vetiver, mimo iż doprawiony wytrwaną, męską nutką, to w swej całościowej "tonacji" bywa lekki. Najwięcej tu chropowatej wetywerii i chłodnawej lawendy, ale jest tu także gin - drink podany z plastrem limonki. Drewno kaszmirowe oddaje wrażenie ugładzenia. Mon Vetiver jest męskawy, ale w nieprzesadny sposób. Odkrywam tu też "smak" palonego cukru, dzięki czemu Mon Vetiver ładnie układa się i na kobiecej skórze. Śmiało mogę powiedzieć, że Mon Vetiver, z pięciu prezentowanych dziś zapachów, ma najwięcej charakteru. 

Nuty zapachowe: wetyweria, gin, lima, jałowiec, drewno kaszmirowe, paczula, goryczka, lawenda

The Musc, piżmo nie byle jakie. Przytulne, komfortowe, bez kantów. Zapach rozpoczyna się rześkim (nie, nie ostrym) imbirowym "wejściem", a po chwili osładza się pszczelim woskiem. Od teraz The Musc brzmi już jedynie słodkawo, acz mięciutko - na sposób sandałowy. Lawenda nie ma tu płci, jest przejrzysta. The Musc jest odciążony i leciutki - jak piórko! Te perfumy mają "mgiełkowy", wysubtelniony sposób komunikowania o sobie. Pasują i do cieniutkiej bluzeczki, i do białego, wełnianego sweterka. Wyobrażam je sobie jako zapach codzienny... i całoroczny.

Nuty zapachowe: piżmo, wosk pszczeli, imbir, lawenda, drzewo sandałowe


Które perfumy marki Essential Parfums lubicie najbardziej? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP