7 sierpnia 2020

Prada La Femme Intense


Prada La Femme Intense - jeśli szukasz perfum klasycznie ładnych, wyrażających się w uśmiechnięty, promienny sposób - z pewnością możesz sięgnąć po tę kompozycję. Femme znaczy kobieta, jak więc "uchwycić" ten żeński pierwiastek w sposób perfumowy? Tu rozwiązanie wydaje się proste - Prada poupychała kwiatowe naręcza do flakonów, opowiadając w ten sposób swoją fantazję o kobiecości... Z jednej strony - jest to wyjście dość banalne, a z drugiej - takie spokojne zapachowe oblicza też są potrzebne. Niektóre wonie mają po prostu koić i wyciszać, akcentować i umilać codzienność, i tak jest też w tym przypadku. 

Prada La Femme Intense - intensywnie kwiatowa kobiecość.
 

Kwiatowe portrety są tu upudrowane - troszkę pylą, a nawet brudzą ręce swoją upojnością. Przed oczami mam letnie popołudnie w pełnym rozkwicie, promienie słońca przedostają się do pomieszczeń nawet przez zamknięte okna - tak, można mieć tu wrażenie duszności, ylang-ylang - zwłaszcza w połączeniu z tuberozą i plumerią, potrafi brzmieć esencjonalne i gęsto, a nawet odrobinę słodko, choć ja wskazałabym tu jednak dwa rodzaje słodyczy - pierwszą - odkwiatową, bo nektarową, i drugą - waniliową - ta ukazuje się dopiero w bazie. 

Jest w tych kwiatach od Prady pewnego rodzaju natarczywość, w końcu mamy do czynienia z podkręconą wersją intense, ale odbieram ten szczegół raczej jako kokieterię, aniżeli rzeczywistą uciążliwość. Tu pojawia się też specyficzna lepkość, rozumiem ją jako kwiatową intensywność, która czasami pozostawia mnie bez możliwości powzięcia oddechu... I przyznaję, że ja lubię ten moment, bo całkiem dobrze czuję się w takich wygrzanych kwiatach. Jeśli jednak takie parne występy nie leżą w Twoim perfumowym guście - w obejściu z La Femme Intense zalecałabym ostrożność dozowania. Mnie tu nic nie męczy, ale biorę pod uwagę fakt, że niektórzy mogą odczuć kompozycyjne "przeładowanie".

Kwiaty w La Femme Intense są upudrowane, muśnięte słońcem. Te perfumy to portret białej i żółtej roślinności, wysłodzony wanilią.

Prada La Femme Intense jest właśnie taka - ciepło z zewnątrz wysyciło i podbiło białawo - żółte, roślinne aromaty. Paczula także nadaje kompozycji odpowiedniego ciężaru. W tle majaczy gorzkawy kwiat pomarańczy, który sprawia, że słodycz nie przechyla się w stronę przesady. Trwałość zapachu szacuję w granicach do 6 godzin, a wszystko to w obrębie umiarkowanej projekcji.

Skład perfum:
plumeria, ylang-ylang, tuberoza, kwiat pomarańczy, jaśmin, paczula, wetyweria, wanilia, irys

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP